Rocznik 2005 - MKS SIEMIANOWICZANKA - SRS GWIAZDA II RUDA ŚLĄSKA 0:4 (0:1)

Na trzeci mecz w tym tygodniu, docieramy do Siemianowic Śląskich tradycyjnie w mocno okrojonym 8 osobowym składzie. Wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę, że mecz rozgrywany w 30 stopniowym upale, na pewno nie będzie należał do łatwych. Przekonaliśmy się o tym już w 5’, kiedy to napastnik MKS-u dość przypadkowo znalazł się w sytuacji sam na sam, na jego nieszczęście ze świetnie interweniującym naszym bramkarzem. Trzy minuty później po strzale Łukasza prowadzimy 1:0. W 14’ Wiktor ponownie popisuje się fantastyczną interwencją, będąc oko w oko z zawodnikiem gospodarzy. W 16’ minimalnie chybił Dawid, oddając strzał głową po dośrodkowaniu Łukasza. W 23’ ponownie Wiktor rewelacyjnie broni strzał rywala z dystansu, przenosząc piłkę nad poprzeczką. Minutę później jeszcze raz Łukasz próbuje zaskoczyć bramkarza Siemianowiczanki strzałem z dystansu, jednak piłka przelatuje minimalnie nad poprzeczką. Na przerwę schodzimy z jednobramkowym prowadzeniem i czekamy co pokażą drużyny w drugiej połowie meczu. Na początku drugiej połowy Łukasz w odstępie 3 minut (34’ i 36’), będąc w dobrych sytuacjach, trafia dwukrotnie w bramkarza gości. Jednak co się odwlecze to …… w 45’ Misiek z bliska wykańcza fantastyczne podanie Oskara i prowadzimy 2:0. Mecz w dalszym ciągu był wyrównanym widowiskiem i rywale wcale nie zamierzali tanio sprzedać skóry, raz po raz nękając kąśliwymi strzałami, rewelacyjnie spisującego się w bramce Wiktora. W 52’ Łukasz odważnie i przebojowo wszedł pomiędzy dwóch piłkarzy Siemianowiczanki, po czym oddał kapitalny strzał dający nam prowadzenie 3:0. Kiedy wszyscy oczekiwali na końcowy gwizdek, ponownie Łukasz strzałem z dystansu dobija rywali, strzelając gola na 4:0 (59’).

Na wyróżnienie w tym meczu zapracowali bez dwóch zdań wszyscy zawodnicy, którzy mimo ciężkich chwil i ogromnego wyczerpania, harowali przez całe 60 minut na końcowy rezultat. Jednak mimo wszystko gratulacje dla Wiktora, za udane interwencje, które dodały pewności naszej drużynie i Łukasza za ustrzelonego hat-tricka.

Zostań darczyńcą

Wspomóż działalność Stowarzyszenia 
Wpisz kwotę: PLN